Moje dziecko nie siedzi spokojnie! Czytanie książeczek „Henry and Hannah”.

Prawdopodobnie każdemu rodzicowi znany jest ten scenariusz: podczas wspólnego czytania książki dziecko nie siedzi spokojnie. Zamiast tego biega wokół stołu, podskakuje, kołysze się na krześle lub tupie nogami.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że straciło zainteresowanie lub występuje problem z koncentracją. Jednak ta aktywność jest w rzeczywistości naturalnym i bardzo potrzebnym mechanizmem rozwojowym. Ruch to sposób, w jaki ciało dziecka spontanicznie reguluje swój poziom energii i utrzymuje optymalną czujność, co w efekcie wspiera zdolność do utrzymania uwagi.

Aktywne ciało, uważny umysł

Dla wielu dzieci, bezruch nie równa się skupieniu. Dziecko, które się porusza, chłonie doświadczenia całym sobą – integruje informacje nie tylko na poziomie umysłu, ale i poprzez ciało.

Próby nakłaniania dziecka do siedzenia nieruchomo podczas nauki czy czytania często przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. Gdy dziecko ma za dużo energi, zatrzymanie ciała w bezruchu prowadzi do frustracji i paradoksalnie, do osłabienia zdolności koncentracji.

Ruch jest dla dziecka pierwszą potrzebą

Ruch to pierwszy język dziecka. Zanim wykształci ono zdolność do mówienia czy pisania, świat jest poznawany i przyswajany poprzez bieganie, skakanie, wspinanie się i dotykanie.

Dzieci mają niespożytą energię ruchową. Często dziwimy się, skąd biorą siłę na te wszystkie zabawy. Choć szybko doświadczają zmęczenia, równie szybko się regenerują, by mogły wrócić do aktywności.

Rodzice doskonale zdają sobie sprawę z tej potrzeby, zapewniając dzieciom codzienne spacery, czas na „wybieganie się” na placu zabaw czy na małpim gaju. Jednak ta codzienna dawka ruchu to znacznie więcej. To podstawa neurologiczna, która pozwala skutecznie rozwijać myślenie, pamięć i zdolności analityczne. To jest platforma, na której opiera się cały edukacyjny sukces.

Gdy dziecko nie siedzi spokojnie

Wielu rodziców i nauczycieli zadaje sobie to samo pytanie: dlaczego dzieci po kilku minutach siedzenia zaczynają się wiercić?

Kiedy dziecko cały czas podskakuje, przesypuje się z nogi na nogę czy tupie, wcale nie musi to oznaczać „złego zachowania”. W wielu przypadkach jest to sposób, w jaki organizm poszukuje bodźców, które mają za zadanie pomóc mu się skupić. Są to kluczowe bodźce związane z czuciem głębokim, siłą mięśni i stawów oraz bodźce związane z równowagą.

Jak czytać książeczki na luzie?

Znamy to z własnego doświadczenia: Podobnie jest podczas czytania książeczek – dzieci często wiercą się na kanapie, wykładają nogi na górę, kołyszą się lub zmieniają miejsce.

Ważne jest tylko, by zadbać o ciszę, która pozwoli usłyszeć tekst. Gdy coś bardzo zainteresuje małych słuchaczy, sami zaglądają do książki, wskazują na obrazki i wdają się w krótki dialog. W niektóre dni skupienie trwa dłużej, w inne gołym okiem widać, że roznosi je energia i chcą skakać dookoła – i to też jest w porządku.


Mali czytelnicy, wielkie wiercipięty

Ruch, zabawa i nauka idą ze sobą w parze i razem tworzą najlepsze warunki do rozwoju dziecka.

W przypadku czytania w obcym języku, często lepiej jest, by dzieci miały codzienny kontakt z językiem „na luzie”, niż czuły presję siedzenia w miejscu i dostosowywania się do trudnych dla nich wymagań.

Takie spojrzenie pozwala łatwiej zaakceptować ruch jako część procesu uczenia się i daje przestrzeń na to, by nauka była bardziej swobodna i przyjazna.

Co zrobić, aby angielski kojarzył się z przyjemnością?

Zamiast traktować wiercenie się jako przeszkodę, można spojrzeć na nie jak na sygnał, że dziecko potrzebuje dodatkowej dawki ruchu, by lepiej się skupić.

W momencie, gdy dziecko zaczyna się wiercić, zaproponujmy mu jasną zasadę: „Możesz się swobodnie poruszać w obrębie kanapy/pokoju, bylebyś słyszał opowieść i nikomu nie przeszkadzał.”

Możemy też wprowadzić proste aktywności przed czytaniem. Na przykład, kilka podskoków na obu nogach albo wspólne turlanie się po dywanie pomaga rozładować energię i przygotować ciało do spokojniejszego słuchania.

Jak czytać książeczki „Henry and Hannah”?

Seria „Henry and Hannah” powstała z myślą o tym, by nauka angielskiego w domu była elastyczna i swobodna. U nas nie sprawdzanie się jedna, sztywna metoda – kluczem okazuje się stopniowanie trudności i różnorodność.

Warto korzystać z różnych form aktywności, które wspierają dziecko w oswajaniu się z językiem i sprawiają, że nauka staje się częścią codziennych rytuałów.

Wykorzystaj audiobook

Jednym z takich narzędzi jest dołączony do serii audiobook – świetny sposób na kontakt z językiem w naturalnych sytuacjach, np. podczas jazdy samochodem czy wspólnego odpoczynku. Dzięki niemu dziecko osłuchuje się z poprawną wymową i rytmem języka.

Może też w tym samym czasie swobodnie bawić się klockami lub rysować, a jednocześnie zaspokajać swoją potrzebę ruchu i chłonąć język angielski!

Oprócz tego dobrze sprawdzają się:

  • Wskazywanie i nazywanie – oglądanie ilustracji i nazywanie postaci, zwierząt czy przedmiotów po angielsku. Nauka odbywa się w zabawie, a słowa łatwiej zapadają w pamięć.
  • Stopniowe wprowadzanie – powtarzanie krótkich zdań lub pojedynczych słówek dla dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z językiem. To daje poczucie sukcesu i buduje motywację.
  • Całościowe czytanie – dla bardziej zaawansowanych dzieci można czytać pełne teksty, przełączając się między polskim i angielskim. To pomaga w nauce całych, funkcjonalnych zdań.
  • Przechodzenia od książki do życia – przenoszenie wybranych fraz do codziennych sytuacji, np. podczas zabawy czy posiłku. Dzięki temu język utrwala się w naturalnym otoczeniu i zaczyna być używany spontanicznie.

Share your love
Bezpieczne płatności
Płatności obsługiwane przez Hotpay gwarantują pełne bezpieczeństwo i poufność danych.
Darmowa dostawa
Darmowa dostawa przy zakupie minimum 2 dużych książeczek.
Szybka wysyłka
90% zamówień wysyłamy już następnego dnia.
Ekologiczne opakowania
Pakujemy z troską — używamy materiałów przyjaznych środowisku.